Pomysł wydawał się absurdalny. Ponad 300 koni mocy i napęd na przednie koła? Czy tam w Fordzie postradali zmysły? Tak myślałem do czasu, gdy sprawdziłem, jak to działa
Pomysł wydawał się absurdalny. Ponad 300 koni mocy i napęd na przednie koła? Czy tam w Fordzie postradali zmysły? Tak myślałem do czasu, gdy sprawdziłem, jak to działa